Recent News

Ostatnie

15 lis 2015

Mamiaya RB67 ProSD | Opinia


Mamiya RB67 to zimna bestia, zwana również koniem roboczym.
Całkowicie mechaniczne body, bez żadnej iskierki życia.
Naciągamy i wyzwalamy, w każdych warunkach pogodowych
- no chyba że nam zamarznie mechanizm ;)
Seria RB67 to głównie format 6x7, jednak istnieją różnego typu magazynki
np. 645 czy 6x8.
Porównując negatywy 6x7 do mojego poprzedniego 
aparatu Bronica ETRS format 645,
to takie maleństwa.
Dwa negatywy 645 to wielkość 6x7, czyli jakość podwójna. 
Mamiya RB67 to olbrzymi i ciężki aparat, 
dodając do kolekcji kolejny obiektyw i akcesoria do plecaka
robi się naprawdę bardzo ciężko.
RB67 były stworzone z myślą o fotografowaniu w studio.
Jednak jakość zdjęć oraz mechanika zachęcają do fotografowania 
w plenerze o każdej porze roku.
Ciekawym rozwiązaniem w tym aparacie jest magazynek,
kadrując w plenerze nie musimy przekręcać aparatu 
w bok jeśli chodzi o pion.
Tutak magazynek jest przekręcany
 i następnie pojawiają nam się po bokach linie w pryzmacie.
Jest to bardzo dobre udogodnienie, przy takim body.
Dodam że pryzmat jest naprawdę jasny, 
ustawienie ostrości nie stwarza problemu jak w innych aparatach.
Zabierając Mamiya RB67 ProSD w plener, należy zabrać ze sobą statyw.
Aparat jest dość niewygodny do trzymania w jednym ręku.
Statyw musi być dość solidny, przystosowany do cięższych aparatów.
W swoim zestawie posiadam dwa obiektywy,
szerokokątny 50mm i troszkę węższy 127mm.

Czego nie lubię w tym aparacie?
Gabaryty i masa, coś co daje znać o sobie 
wybierając się w plener! 


Mamiaya RB67 ProSD | Opinia
  • Blogger Comments
  • Facebook Comments

0 komentarze:

Prześlij komentarz

Item Reviewed: Mamiaya RB67 ProSD | Opinia Rating: 5 Reviewed By: GPM
Top